sobota, 13 lipca 2013

Czekanie przepełnia moje serducho...

Bo tak, wciąż czekam. Czekam na papiery. Czekam aż ktoś się odezwie... Jest na urlopie. Po powrocie ma mi podrzucić te papiery. Mam nadzieję, że w końcu to zrobi i nie okaże się, że to tylko taka ściema była.

A tymczasem... najprawdopodobniej będzie jeszcze jedna niespodzianka, przez którą nie wiem czy nie będę pisać tu rzadziej. Ale to jeszcze trochę czasu. I to na 100% będzie wiadome do przyszłego poniedziałku. Już nie tak jak z robotą. Być może to taki przełomowy czas w moim życiu i wszystko się zmieni?
Wszystko po za facetem póki co. Wu. obiecał, że przestanie pić. Powiedział, że jeżeli terapia ma uratować nasz związek to na nią pójdzie. Zobaczymy. Muszę więc znaleźć kogoś kto będzie chciał z Nim pogadać i uratować nasz związek. Oby te wszystkie zmiany, które JA zapoczątkowałam wyszły wszystkim na dobre.

A w głowie i w sercu....


Ale cicho sza... 




i oby Wu. nigdy tego bloga nie znalazł.

piątek, 5 lipca 2013

Słów kilka o ... motylkach.

Na początek jednak trochę mniej przyjemnie.... Jestem na tyle pokłócona z Wu. że się do siebie nie odzywamy. Ostatnio powiedział mi że się rozejdziemy i on się wyprowadzi. Potrzebuje tylko 2-3 dni. Te dni minęły a Wu. przyjął taktykę "w dupie to mam, nigdzie się nie ruszam, a z nią nie gadam". No więc egzystujemy sobie obok siebie. Szlag mnie trafia. Bo nie wiem na czym stoję w tym momencie właściwie. Chciałam się dzisiaj dowiedzieć to jaśnie pan chyba zapomniał jak się mówi... Bo przemówić nie chce.

Co do pracy to wciąż czekam aż Szefunio przywiezie mi papiery. Miał przywieźć je w tym tygodniu, ale teraz ma jakieś problemy na budowie i powiedział, że na pewno zanim pojedzie na urlop to papiery do zrobienia dostanę, no i że mam się nie martwić, że robotę mam pewną tylko on musi to ogarnąć wszystko najpierw, żebym ja nie miała problemów z tym. No a na ten urlop jedzie w czwartek następny... na dwa tygodnie.

No i jeszcze na koniec o tych motylkach... w brzuchu. Pojawiły się ostatnio i nie chcą odlecieć. Pojawiają się za każdym razem jak się z Nim widzę. Jak widzę smsa od Niego. Na samą myśl o tym wszystkim co już usłyszałam... A znamy się tak krótko... Sama nie wiem czasem co myśleć. Wiem, że jestem szczęśliwa gdy jest blisko. Tak po prostu. Znów mam dla kogo być piękna. Choćby przez chwilę każdego dnia. ...

poniedziałek, 1 lipca 2013

Wieści!

Kobiety kochane! (i mężczyźni, o ile tacy tu są:) )

Już Was nie będę dłużej trzymać w niepewności, choć powiem szczerze, że 100% pewności to jeszcze nie mam. Mam 99%. A chodzi o to, że.... Mam pracę!! :) Ale w to że na prawdę ją mam uwierzę wtedy, gdy dostanę do ręki papiery, które mam robić. Będę pracować w domu i przede wszystkim... będzie to praca z dokumentacją budowlaną czyli to o czym marzyłam.! Więc mogę teraz wykrzyczeć całemu światu, że
MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ TYLKO TRZEBA W NIE MOCNO WIERZYĆ I CZASEM TROSZKĘ IM POMÓC!!!

A na dodatek uwierzyłam, że jestem jeszcze piękna, pociągająca i kobieca :) Ale to już inna sprawa... :)

środa, 26 czerwca 2013

Nowy początek.

Jestem. Nowe miejsce. Nowy rozdział w życiu. Może być pięknie.

Dalej nie jestem w 100% pewna. Tak na 99% jednak wiem. Co? Powiem Wam ale bądźcie cierpliwe. Ja też chciałabym już być pewna. Jednak będę dopiero wtedy kiedy dostanę pewną rzecz do ręki i będę mogła się tym na prawdę cieszyć.! A myślę, że już w najbliższy poniedziałek będę wiedzieć. Sama nie mogę się doczekać... Nie śpię po nocach i w ogóle :)


A tymczasem u nas pada.... A mnie nosi aż w domu bo ani wyjść gdzieś ani nic... Eh. Szkoda słów. Moja mama przyjechała na ten tydzień tylko, myślałam, że gdzieś wyjdziemy to musimy siedzieć w domu bo leje. No ale nie mogę wiecznie narzekać. Dzięki Niej, mogłam w końcu wyjść gdzieś SAMA. No powiedzmy, że sama :) Ale w te szczegóły też na razie się nie będę wdawać :)


Dziewczyny jestem szczęśliwa! Tak po prostu!
Marzenia się spełniają!! Tylko trzeba w nie mocno wierzyć!!


Ja wierzę, że się uda.
:)


Bo ponoć ...
" Możesz mieć wszystko, czego zapragniesz, jeżeli pozbędziesz się przekonania, że nie możesz tego mieć"